Club's information
Lithuania U18
Liga: Ingen
Rank
| Stærkest i spillet | 1035 (pladsering) |
| Strongest in tournament: National hold | 1 (pladsering) |
| Stærkest i ligaen | 1 (pladsering) |
| RT gennemsnit | 174 |
Statistik
| Samlede vindinger / kampe spillet | 104/128 81% |
| Sæsonens vindinger / kampe spillet | 0 - 0 |
Poranek , który kibice zapamiętają na długo. Reprezentacja Polski U18 sprawiła ogromną niespodziankę, pokonując koszykarską potęgę młodzieżową – Litwę – 74:71 w meczu sezonu zasadniczego. Spotkanie miało wszystko: emocje, zwroty akcji i bohaterów, którzy w najważniejszych momentach wzięli odpowiedzialność na swoje barki.
Polacy od pierwszych minut pokazali, że nie zamierzają być jedynie tłem dla renomowanego rywala. Pierwsza kwarta wygrana 20:16, a następnie jeszcze lepsza druga odsłona (21:16) pozwoliły zbudować solidną przewagę. Do przerwy było 41:32 i to biało-czerwoni nadawali ton wydarzeniom na parkiecie – grali odważnie, dynamicznie i przede wszystkim skutecznie.
Litwini, jak na klasowy zespół przystało, nie zamierzali jednak odpuszczać. Trzecia kwarta przyniosła ich powrót do gry – wygrana 18:12 pozwoliła zmniejszyć straty i zapowiadała emocjonującą końcówkę. W decydujących dziesięciu minutach oglądaliśmy już walkę punkt za punkt, ale Polacy nie stracili zimnej krwi. Remisowa czwarta kwarta (21:21) przypieczętowała jedno z najbardziej wartościowych zwycięstw tej drużyny.
Kluczem do sukcesu okazała się nowoczesna, odważna koszykówka oparta na rzutach z dystansu. Polska trafiła aż 14 z 30 prób za trzy punkty (46,7%), podczas gdy Litwa nie zdobyła ani jednego punktu zza łuku (0/5). Ta różnica była fundamentalna i w dużej mierze przesądziła o końcowym wyniku. Do tego doszła znakomita skuteczność rzutów wolnych (8/9) oraz lepsza kontrola strat.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje MVP spotkania, J. Rachwał. Zdobył 23 punkty i był bezbłędny tam, gdzie ważyły się losy meczu – trafiał kluczowe rzuty z dystansu (5/7 za trzy) i nie mylił się na linii rzutów wolnych (4/4). Wsparcie zapewnili mu E. Sobolewski (19 punktów, bardzo wszechstronny występ) oraz W. Mordzak, który oprócz 13 punktów miał ogromny wpływ na grę zespołu, co najlepiej oddaje najwyższy w meczu wskaźnik +/- (+15).
Litwini dominowali pod koszem – imponowali skutecznością rzutów za dwa punkty (ponad 53%) – jednak brak zagrożenia z dystansu oraz słabsza skuteczność rzutów wolnych okazały się barierą nie do przejścia.
To zwycięstwo to coś więcej niż tylko korzystny wynik w tabeli. To sygnał, że młoda reprezentacja Polski potrafi rywalizować z najlepszymi i nie boi się grać swojej koszykówki nawet przeciwko uznanym markom. Pokazała charakter, dyscyplinę i jakość, które pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość.
Jeśli ten zespół utrzyma taką pewność siebie i skuteczność, może jeszcze nie raz zaskoczyć
Polacy od pierwszych minut pokazali, że nie zamierzają być jedynie tłem dla renomowanego rywala. Pierwsza kwarta wygrana 20:16, a następnie jeszcze lepsza druga odsłona (21:16) pozwoliły zbudować solidną przewagę. Do przerwy było 41:32 i to biało-czerwoni nadawali ton wydarzeniom na parkiecie – grali odważnie, dynamicznie i przede wszystkim skutecznie.
Litwini, jak na klasowy zespół przystało, nie zamierzali jednak odpuszczać. Trzecia kwarta przyniosła ich powrót do gry – wygrana 18:12 pozwoliła zmniejszyć straty i zapowiadała emocjonującą końcówkę. W decydujących dziesięciu minutach oglądaliśmy już walkę punkt za punkt, ale Polacy nie stracili zimnej krwi. Remisowa czwarta kwarta (21:21) przypieczętowała jedno z najbardziej wartościowych zwycięstw tej drużyny.
Kluczem do sukcesu okazała się nowoczesna, odważna koszykówka oparta na rzutach z dystansu. Polska trafiła aż 14 z 30 prób za trzy punkty (46,7%), podczas gdy Litwa nie zdobyła ani jednego punktu zza łuku (0/5). Ta różnica była fundamentalna i w dużej mierze przesądziła o końcowym wyniku. Do tego doszła znakomita skuteczność rzutów wolnych (8/9) oraz lepsza kontrola strat.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje MVP spotkania, J. Rachwał. Zdobył 23 punkty i był bezbłędny tam, gdzie ważyły się losy meczu – trafiał kluczowe rzuty z dystansu (5/7 za trzy) i nie mylił się na linii rzutów wolnych (4/4). Wsparcie zapewnili mu E. Sobolewski (19 punktów, bardzo wszechstronny występ) oraz W. Mordzak, który oprócz 13 punktów miał ogromny wpływ na grę zespołu, co najlepiej oddaje najwyższy w meczu wskaźnik +/- (+15).
Litwini dominowali pod koszem – imponowali skutecznością rzutów za dwa punkty (ponad 53%) – jednak brak zagrożenia z dystansu oraz słabsza skuteczność rzutów wolnych okazały się barierą nie do przejścia.
To zwycięstwo to coś więcej niż tylko korzystny wynik w tabeli. To sygnał, że młoda reprezentacja Polski potrafi rywalizować z najlepszymi i nie boi się grać swojej koszykówki nawet przeciwko uznanym markom. Pokazała charakter, dyscyplinę i jakość, które pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość.
Jeśli ten zespół utrzyma taką pewność siebie i skuteczność, może jeszcze nie raz zaskoczyć
+3
+0
+0
+0
+0
x 12
Spiller: